Jedzenie
Przygotowywanie posiłków powinno być dla nas nabożnym misterium, w którym nasza dusza splata się jednością jaźni z osobowością galaktyki… A tak naprawdę, ujmując rzecz mniej poetycko, to mniej poetycko się nie da. Po prostu gotowanie, kulinaria, kuchnia, to sztuka, wręcz haute couture, czyli sztuka szyta na miarę. Na miarę naszych czasów i możliwości, nie tylko tych kulinarnych, ale także budżetowych. Trudno jak nie wiem co jest bowiem udawać, że ma się pieniądze na jedzenie. No bo zastanówmy się dobrze, kto w naszych czasach ma ochotę na wydawanie kroci na jedzenie? W modę weszły fast foody – a co to znaczy? Otóż: byle co, byle szybko, byle tanio. To jest właśnie cała tajemnica starannie skrywana pod zagadkowym terminem Fast food. Bowiem szybkie jedzenie to nic innego, jak prymitywna sztuka kulinarna dla ubogich. Odartą z romantyczności i smaku, jest tylko ponurą namiastką prawdziwej kuchni, która bywa rozkoszą dla naszego podniebienia i nie tylko. Bowiem kuchnia nie kończy się na talerzu, i sztuka kulinarna tez nie. Jedzenie i wszelkiego rodzaju posiłki są nierozerwalnie związane z pomieszczeniem kuchenny, wszak przecież takie właśnie jest najbanalniejsze przeznaczenie kuchni – służy ona bowiem do gotowania. Przygotowywanie posiłków w niejednym domu staje się wręcz czymś na miarę rytuału. Może służyć wymianie wrażeń z całego dnia, integracji pomiędzy nieznajomymi znajomymi, czy wręcz po prostu budowaniu więzi. Nic bowiem tak nie scala, jak wspólne gotowanie. Wspólne gotowanie tworzy między ludźmi więzi porównywalne do tych, które powstają między wspólni e polującymi członkami jednego stada. Nie są w stanie tego zmienić żadne wyszukane przepisy, ani tez żadne nowoczesne realia szybko zmieniającego się świata. Na przestrzeni dziejów kuchnia i gotowanie pozostaje w stałym związku między związkami międzyludzkimi. I nadal uważam, że nic tak nie zacieśnia więzi między ludźmi jak gotowanie i wspólne posiadówy w kuchni. Wszak kuchnia, jest najlepszym miejscem na robienie wszelkiego rodzaju imprez, wszystkie przecież tam właśnie się kończą
Tags: budowanie więzi, gotowanie, jedzenie, Kuchnia, praca w kuchni, Przygotowywanie posiłków, rutyna w kuchni, ulubione przepisy
Jak wiadomo student oszczędza prawie na wszystkim, a przede wszystkim na jedzeniu. Wolimy zaoszczędzić na jedzeniu i wydać bilety na koncert, czy wyjście do kina na nowy film. Z czegoś niestety zrezygnować trzeba – nasz brzuszek pusty zwykle przegrywa w tym nieuczciwym pojedynku. Oczywiście można zatrzymać kilka złotych w kieszeni nie nabawiając się mimo wszystko rozstroju żołądka. Porady będą w porządku alfabetycznym. Najpierw literka A – jak abonament miesięczny na przykład w barze mlecznym. Jest to rozwiązanie dla tych, którym nie chce się gotować. Można zaoszczędzić w ten sposób ok. 20% procent na każdym posiłku. B – jak babcine dżemiki i inne przetwory. Można przywieźć kiszone ogórki, dżemiki z porzeczek, kompoty jabłkowe… Te przetwory można wykorzystać jako składnik innej potrawy np. do sałatek czy naleśników. Zatem, kiedy następnym razem dobra babcia\ciocia\mama będzie chciała Cię obdarować, ciesz się! Ważne, że kolejny składnik do obiad znajdzie się w Twojej kuchni, a potem na Twoim talerzu. Kolejna literką jest C czyli czerstwy chleb, skwarki i woda czyli zupa a’la bida z nędzą. Najważniejsze, że to danie na każdą, nawet pustą kieszeń. Pomysł być może kontrowersyjny, ale jeśli w brzuchu pusto… Zeschnięte kromeczki kroimy w kostkę. Dodajemy jakieś skwarki lub inny tłuszcz. Zalewamy wrzątkiem i oczywiście przyprawiamy do smaku. Można podrzucić też kilka ziemniaków – jeśli jakieś zostały. Można jeść oczywiście do syta! Literka D czyli domowe jedzenie. Przecież nic nie smakuje tak dobrze jak obiadek mamusi oczywiście. Wystarczy zwyczajnie podgrzać i gotowe! Proste i dzięki temu oszczędzamy dodatkowo swój czas, a co ważniejsze naszą kieszeń. Jest też raczej zdrowe – na pewno wychodzi korzystniej niż jedzenie w fast foodach. E kojarzy się z eksperymentowaniem. W lodówce jest już tylko światełko? Poszukaj dobrze, sprawdź wszystkie szafki i szafeczki – być może znajdziesz tam kilka składników, które z pozoru do siebie nie pasują, a da się je jednak połączyć. Może nam wyjść całkiem niezłe danie, gdy zaczniemy eksperymentować.
Jeśli już ustalimy, co i w jakiej kolejności chcielibyśmy umieścić w naszej kuchni, pora najwyższa i czas na to, by wybrać, jaki wygląd powinny mieć nasze meble. I tu spotykamy się z szeroką ofertą sklepów meblowych, które dają nam możliwość wybrania dowolnego koloru, jaki mogą mieć meble. Do tego należy jeszcze dopasować wygląd frontów, czyli drzwiczek od szafek. Mogą być płaskie i rzeźbione, matowe lub błyszczące, jedno lub wielokolorowe. Oczywiście, liczy się tez materiał, z jakiego są wykonane. Mogą być plastikowe, co coraz częściej się zdarza, ale równie często spotyka się fronty wykonane z drewna. Dość popularnym materiałem na budowanie szafek kuchennych ostatnio stale się nierdzewna stal szlachetna, ale moim skromnym zdaniem jest to materiał dość zimny. Wprawdze ma wiele zalet, jak łatwe utrzymanie w czystości, jednak nic nie może się równać ciepłu prawdziwego drewna. Szczególnie, gdy rozpali się nim w kominku. Nic bowiem tak nie podnosi temperatury w mieszkaniu jak płonące szafki kuchenne. Urządzanie kuchni wydaje się więc zadaniem nie tak łatwym, jak wyglądało na początku. Skomplikowane są przepisy dotyczące BHP w kuchni. Okazuje się bowiem, że nie może się tak znajdować żadna maszynka do mielenia kości ubitych zwierząt. Za to mile widziane są wszelkiego rodzaju trzepaczki, ubijaczki oraz młotki. Można także w kuchni trzymać psa, ale jest to wysoce nie zalecane ze względu na hipotetyczna bliskość mięsa, jako głównej roli w naszym obiedzie. Ze sprzętów niezbędnych w obecnym wymiarze zastosowania kuchni, nie może zabraknąć tu zmywarki, lodówki, pralki, suszarki i kołowrotka. Sprzęty te SA nam niezbędnie potrzebne, by w spokoju i z pełnym zaangażowaniem przygotować pożywny posiłek dla całej naszej rodziny. I nieważne, czy będzie to kuchnia włoska, pasta, kuchnia francuska, żabie udka, czy tez może z całym szacunkiem, hamburger i frytki. Aczkolwiek ja osobiście uważam, że najlepsze są tradycyjne obiady serwowane w porcelanowej zastawie. Szczególnie, gdy z wizytą wpadają teściowie z teściowymi.
Zaprezentujemy kuchenne pomysły na literkę F, G i H. F czyli najbardziej popularne frytki – jeden z tańszych posiłków świata. Trochę oleju, cztery ziemniaki i przed nami stoi kopiasty talerz, który skutecznie zagłuszy prawie każdy żołądek. Poza tym olej wykorzystać można do ponownego smażenia frytek (choć to oczywiście mało zdrowe)… G czyli zdrowa głodówka. Ponoć bardzo zdrowo i ostatnio modnie, jest zafundować sobie raz w tygodniu dzień bez jedzenia. Woda i soki, które wówczas musimy pić w dużych ilościach, wypłukują z naszego organizmu różne toksyny i inne trucizny. Tak przynajmniej można wytłumaczyć sobie oszczędzanie na nową parę butów czy wyjazd z kumplami. Nie polecam raczej przed ważnym wydarzeniem – rozmową z szefem czy egzaminem. H czyli hurtownia lub zakupy hurtem. A może warto je zrobić zakupy w hurtowni? Jeśli sprzedawane ilości są zbyt duże i sprawiają nam kłopot np. z umieszczeniem ich w spiżarce, możemy zawsze umówić się na wspólne zakupy ze znajomymi, którzy tez przy okazji zaoszczędza kilka groszy na jedzeniu. To dobry pomysł przy przygotowywaniu większej imprezy. Zapasy sprawiają też, że nie musimy tak często robić zakupów. I czyli impreza u znajomych, która przynosi same korzyści. Po pierwsze nie musimy gotować. Po drugie możemy cos zjeść – ale nie rzucajmy się na jedzenie, bowiem jest to niekulturalne i może zostać źle odebrane. Co innego jeśli to dobrzy znajomi – wówczas może nawet uda się przekąsić coś więcej. Kolejna literka to J czyli jadłospis. Wiem, że na początku może Cię to śmieszyć, ale to naprawdę bardzo dobry pomysł. Sprawdź co masz w lodówce, a także w szafkach i wszelkich skrytkach. Z produktów, które znalazłeś, postaraj się skomponować jadłospis na każdy dzień. Dzięki temu sposobowi nie dopuścisz do przeterminowania produktów, które ukryte głęboko w szafce mogłyby się zmarnować i zostałyby z pewnością wyrzucone. Takie zorganizowanie sprawi też, że nie będziemy kupować rzeczy, które okazałyby się zbędne, niepotrzebne lub nie umielibyśmy ich wykorzystać. Maximum korzyści przy minimum strat! Czyż to nie jest korzystne – zarówno dla naszej kieszeni, jak i naszego organizmu. Nasze dania będą urozmaicone i rozplanowane odpowiednio.
Każdemu z nas zdarza się literka K czyli kuchenne kaprysy. Zachcianki są miłe, ale tylko wtedy, gdy nie musimy biec do dalekiego sklepu (albo w ogóle wychodzić z domu). Są one jednak zwykle niezdrowe i rujnują w pewien sposób nasz budżet. Warto wybrać zamiast tego jakiś owoc na przykład jabłuszko. Literka L czyli lista zakupów, którą można nazwać kolejnym punktem planowania swojej gospodarki pieniężnej. Masz już jadłospis, wiesz czego potrzebujesz. Trzymanie się swojej listy w sklepie jest być może trudne, ale jest korzystne. M czyli marnowanie. Marnowanie zwyczajnie się nie opłaca – po co wyrzucać przeterminowane produkty. Lepiej ich w ogóle nie kupować i zaoszczędzić pieniądze. Trzeba kupować i gotować z rozsądkiem, bo jedzenie też tego wymaga. Literka N kojarzy się z napadem głodu. Niektórzy miewają go często, zwykle jednak zdarza się po wysiłku czy w czasie jakiegoś zmartwienia. Warto przygotować wówczas jakieś małe smakołyki, które jednocześnie będę zdrowe – tutaj ponownie kłaniają się owoce i warzywa. Literka O może kojarzyć się z odgrzewaniem jedzenia. Większość jedzenia da się odgrzać i spożyć kolejnego dnia, a czasem nawet jeszcze następnego (choć lepiej oczywiście tego unikać i przygotowywać świeże jedzenie). Jeśli jednak długo pozostajemy w pracy czy na uczelni i nie mamy czasu pitrasić w kuchni, to możemy gotować większe porcje. Aby jednak nie jeść rosołu kolejnego dnia, można z niego przygotować np. pomidorówkę – trzeba dorzucić tylko trochę koncentratu i śmietany. Czasami nawet wystarczy, że zmienisz lub dołożysz jeden element, a masz przed sobą zupełnie nowe danie. Pomysłowość to najlepsze działanie kuchni! Literka P czyli przepisy. Jeśli nie umiesz gotować, skorzystaj z przepisów. Możesz zapytać o nie mamą czy babcie. Jeszcze łatwiej będzie po prostu wklepać nazwę dania do wyszukiwarki internetowej. Postępując g prostych wskazówek, na pewno uda Ci się przygotować coś smacznego. Zacznij od prostych dań – z czasem opanujesz i te bardziej skomplikowane. Nawet nie zauważysz kiedy! R to oczywiście rabaty, zniżki, promocje.
Po dłuższych dywagacjach więc stwierdziliśmy właśnie, iż kuchnia powinna spełniać rolę typowo użytkową. Nie ma być naszą domową galerią sztuki, nie ma być miejscem intymnych spotkań, ma być miejscem przede wszystkim przygotowywania posiłków i (ewentualnie) ich spożywania, choć do tego, jak wiemy, ma służyć przede wszystkim pomieszczenie, które nie znajduje się w każdym domu z braku miejsca, a nazywa się potocznie jadalnią. Kuchnia wobec tego powinna być zaprojektowana tak, żeby spełniac swoje główne zadania. Wiąże się to nierozerwalnie z niezbędną potrzebą projektu, który cechowałby się oszałamiającą wręcz ergonomią. Ergonomicznie zaprojektowana kuchnia to taka, która w pracy pomaga, a nie przeszkadza. Krótka jest charakterystyka takiej kuchni, właściwie nie musi być w niej wiele sprzętów, grunt to to, żeby poustawiać je tak, żeby mogły swobodnie spełniać swoje role, a nie przeszkadzać w pracy w kuchni. Oznacza to ni mniej, ni więcej, tylko tyle, że meble powinny być ustawione w pewnej kolejności. Otóż więc jak powinien wyglądać prawidłowy i ergonomiczny układ szafek w kuchni? No cóż, zadanie wcale nie jest takie proste, na jakie wygląda. Powinien być zachowany układ taki, w jakiej kolejności pracujemy. Więc od lewej lub od prawej, to już w zależności od naszych upodobań – lodówka, z której wyciągamy produkty do dalszej obróbki. Tuż obok lodówki powinien być zlew. Mnie osobiście wydaje się to absolutnie absurdalne, bo nie wiem, czy rzeczywiście wszystko, co wyciągam z lodówki nadaje się do mycia czy tez płukania. Następna w kolejności powinna pojawić się szafka lub też blat, w zależności, od naszych upodobań, na którym moglibyśmy w spokoju przygotować produkty do dalszej obróbki. Potem, powinna pojawić się kuchenka, by tak spreparowany posiłek można było przeprowadzić ze stanu surowego w stan ugotowany, usmażony lub upieczony. Ewentualnie w grę wchodzi także gotowanie na parze, jak również duszenie na wolnym ogniu tudzież można oczywiście niektóre rzeczy jeść na surowo. Na przykład tatara lub sushi, wynalazek dalekowschodni.
S czyli stołówki i bary. To kolejna rada dla osób, które nie mają czasu gotować lub dla tych, którym się gotować zwyczajnie nie chce (lub nie chce im się nauczyć gotować). T czyli targ, zwany też inaczej bazarem Tu też można kupić świeże warzywa, owoce – w niższej cenie. Tu można swobodnie pogrymasić, wybrać najlepszy okaz – i nie rozprasza nas sztuczne oświetlenie, w którym każdy owoc wygląda lepiej. W czyli coraz modniejsze wspólne gotowanie. Korzyści z tego rozwiązania jest naprawdę wiele. Po pierwsze to znaczna oszczędność pieniędzy. Po drugie praca przy przygotowywaniu posiłku rozkłada się na kilka osób (czyli praktycznie nic nie robisz). A po trzecie i najważniejsze – wspólne gotowanie integruje, zacieśnia więzi i może przynieść sporą dawkę niezłej zabawy. Na pierwsze wspólne pichcenie proponowałabym przygotować coś prostego – np. spaghetti z tuńczykiem. Przygotowanie jest banalne – potrzebne jest opakowanie makaronu nitki, puszka tuńczyka, puszka kukurydzy i troszkę parmezanu. Makaron gotujemy jak na opakowaniu, tuńczyka wrzucamy na patelnię (można wcześniej troszkę cebulki zeszklić, jak ktoś lubi), dodajemy kukurydzę, łyżkę oleju, doprawiamy – podgrzewamy. Pod koniec naszych działań wrzucamy ugotowany makaron, parmezan i wkładamy na talerze. Wystarczy dla około 5 osób – w sumie po 1,50zł „na głowę”. Ostatnia literka to literka Z czyli przykładowo zupa (niekoniecznie z proszku). Pożywna, smaczna i tania, a do tego bardzo łatwa w przygotowaniu. Woda, jarzynki, przyprawy, kawałek mięsa dla lepszego smaku – zupę można przecież przygotować na czymkolwiek np. skrzydełkach-2 sztuki to około 1 zł, a z takiej porcji może wyjść Ci pożywienia na dwa dni nawet. Należy jednak pamiętać, aby oszczędzać w kuchni z rozsądkiem. Trzeba kłaść raczej nacisk na jakość nie na ilość. Ważne jest, aby w Waszej kuchni królowały warzywa i owoce, które są bogate różne składniki odżywcze. Odpowiednie przyprawy, sałatki, ładnie podane dania, uatrakcyjnią Waszą kuchnię. Gotowanie może być naprę przyjemne – wystarczy tylko trochę chęci. Umiejętności w końcu przyjdą same. Przecież praktyka czyni mistrza, jak wciąż powtarzają niektórzy. A praktyka w kuchni liczy się dużo bardziej od teorii. W końcu, że tak powiem teorią dzieci nie nakarmisz. Zatem proszę podwinąć rękawy, umyć ręce zabrać się do tworzenia kulinarnych mistrzostw.
ażda z nas, kobiet, na pewno dość często miewa ataki paniki. To znaczy, dobrze, miało być nie o tym. Na pewno wiele kobiet ma takie porywy serca, ze zamyka oczy i marzy. O czym marzy? No cóż, co osoba, to wybrany, ulubiony temat. Nie zajmę się tutaj dzisiaj rozprawką na temat niespełnionych marzeń o poznaniu księcia z bajki, który natychmiast nas pokocha, ani o gromadce dzieci z tymże, o czym marzy nas również dość dużo. Chciałabym tutaj bowiem poświęcić dużo miejsca miejscu, o którym marzy całkiem spora część kobiet – a mianowicie – kuchni. To jasne, nie każda kobieta uważa się za, i czuje się, kurą domową. Jednak istnieje całkiem spory odsetek, który zgadza się z archetypem roli kobiety jako osoby zdolnej przede wszystkim do gotowania, prania, sprzątania i opiekowania się dziećmi. Oczywiście, to wszystko bardzo szybko się ostatnio zmienia razem z szybkim wzrostem świadomości własnej wartości u samych kobiet. I bardzo dobrze, gdyż często trzeba mieć mocno feministyczne zapędy, żeby nie dać się stłamsić. Kuchnia jest miejscem, w którym spędzamy, jako kobiety – kury domowe, panie domu, gosposie i gospodynie – niezwykle wiele czasu. Własciwie, jest to czas nieproporcjonalnie wydłużony w stosunku do tego, ile czasu spędzamy śpiąc, a ile jedząc, a jeszcze ile robiąc różne inne rzeczy związane z codziennym życiem. Nie jest wcale łatwo, tyle czasu spędzać w jednym pomieszczeniu, wciąż kręcąc się po nim w tę i z powrotem. Dlatego tez projekt kuchni powinien być niezwykle ciekawy i zaskakujący. Jednocześnie, nie może być zbyt skomplikowany. Najlepiej, żeby była taka, w której większość rodziny będzie się czuła dobrze, żeby w każdej chwili mogła nam pomóc w pracach kuchennych. Dobrze jest bowiem zaganiać członków swojej rodziny do pracy przy garach. Niech poczują, co naprawdę znaczy równouprawnienie. Kuchnia więc musi być zaprojektowana z głową i z pomyślunkiem. Nie ma co porywać się z motyką na słońce, czy dawać się ponieść wyobraźni, czy popuszczać jej wodzy fantazji. Kuchnia ma przede wszystkim spełniać swoja praktyczną rolę.
Kakao jest rodzajem napoju mlecznego. Kakao znakomicie rozgrzewa ponieważ jest zawsze na słodko i na ciepło to są jego atuty. Aby wykonać kakao nie trzeba nawet wielkich zdolności kulinarnych czy tez czasu ponieważ wykonuje się go w kilka minut. Kakao jest proszkiem jednak zanim nim się stało dojrzewało w upalnym klimacie w postaci orzechu dopiero pod wpływem suszenia i rozdrabniani przyjęło taka formę. Kakao naturalne jest gorzkie ale na rynku można dostrzec już kakao słodzone lub samemu słodzić je podczas gotowania. A wiec aby przygotować kakao trzeba najpierw kakao rozmieszać a małej ilości mleka tak aby się rozpuścić resztę mleczka gotujemy a następnie wlewamy rozpuszczone kakao do wrzątku. Wystarczy kilka minut alby kakao było już gotowe. Najczęściej jako dodatki do kakao stosuje się pieczywo posmarowane masełkiem ponieważ wtedy napój lepiej smakuje. Jego wada jest tylko kożuch czyli warstwa zastygłego mleka która tworzy się na powierzchni napoju ale ją naturalnie można usuną lub wypić.
Domowe jedzenie ma swój niekwestionowany urok. Ale bywa i tak, że po prostu nie chce nam się lub nie mamy siły gotować. Jeżeli tak jest, to dobrą opcją jest obiad na mieście. Jeżeli nie jest zbyt częsta praktyka możemy sobie pozwolić na coś naprawdę ekstra. I to nawet nie w sensie cenowym, co w sensie egzotyki potrawy. Nic nie stoi na przeszkodzie by było to dobre, włoskie jedzenie, nieograinczające się do zwykłej pizzy. Może to być również coś z kuchni chińskiej lub wietnamskiej. Niezależnie od tego, co wybierzemy, decydując się na obiad na mieście, dobrze traktować go jak kulinarną przygodę i spróbować przy tej okazji jakichś nowych egzotycznych smaków. Zanim wybierzemy konkretny lokal dobrze jest przejrzeć fora internetowe i poszukać rekomendacji. Być może wpis jakiegoś smakosza będzie dla nas inspiracją i dzięki niemu znajdziemy nowy obszar dla kulinarnych przygód. Być może ktoś poleca w mieście dobrą knajpę gruzińską albo żydowską. Zawsze warto spróbować, ryzykujemy tylko tyle, że jak nam nie posmakuje, więcej lokalu nie odwiedzimy. Dobrym pretekstem do spróbowania czegoś nowego, są również wypady na kawę ze znajomymi. Po pierwsze w napojach, zarówno w kawie, jak i herbacie, są jeszcze obszary, których nie znamy, a warto by było. Być może nie miałyśmy jeszcze przyjemności pić kawy z likierem wiśniowym lub z dodatkiem egzotycznych przypraw. Poza tym jak już umawiamy się na kawę, to wskazane jest też dobre ciasteczko. W tej kwestii również, dobrze wcześniej sprawdzić, gdzie w mieście warto takie niezapomniane ciasteczko zjeść. Chociaż to wcale nie musi być ciastko, może to być dobry deser, który będzie przyjemną i niecodzienna odmianą. Gdyby jednak wypad na kawę skończył się obiadem lub kolacją, to podobnie jak w przypadku obiadu na mieście, warto spróbować czegoś, czego jeszcze nie jedliśmy. Interesujące w tej materii mogą być bary sałatkowe, gdzie możemy znaleźć, nie tylko coś do zjedzenia na już, ale również inspirację do gotowania w domu. Nowe doświadczenia kulinarne są bardzo cenne, nawet jeżeli mówimy w tym miejscu o odwiedzeniu sieciowego baru, w którym nigdy nie byliśmy.
Stosunkowo proste na początek kulinarnej przygody są różnorodne sałatki, zarówno warzywne jak i owocowe. Zacząć można od bardzo nieskomplikowanych dwu lub trzyskładnikowych. Z czasem można rozwijać swoje umiejętności i dodawać nieco trudniejsze sałatki do swojego repertuaru. Najłatwiej zrobić surówkę, bo przy niej niewiele trzeba się napracować. Wystarczy na przykład zetrzeć marchewkę i jabłko, a następnie wymieszać. Później dobrze też spróbować nauczyć się robić kilka sosów sałatkowych, które będzie można wykorzystać, jako dresing do więcej niż jednej sałatki, którą nauczyliśmy się robić. Gdy przejdziemy już ten etap edukacji, możemy zabrać się za bardziej skomplikowane pozycje, takie jak sałatki zawierające: mięso, ryby, owoce morza czy gotowany ryż lub kuskus. Stopniując sobie trudności systematycznie, możemy dość szybko osiągnąć perfekcję w przygotowaniu sałatek. Co sprawi, że znajomi i rodzina zachwycą się naszymi potrawami, a i my sami uwierzymy w nasz talent, zabierając się za daleko bardziej skomplikowane dania. Nie ma nic przyjemniejszego niż ciasto właśnie wyjęte z piekarnika. Ten aromat rozchodzący się po całym domu, jest wręcz magiczny, aż chciałoby się trochę tego czaru zatrzymać. Na szczęście się nie da. A to oznacza, że aby mnożyć takie doznania, trzeba jak najczęściej piec domowe ciasto. Stopień jego skomplikowania może być rożny, zależnie od preferencji. Zacząć można od zupełnie prostej babki lub murzynka, poprzez pyszne serniki, a na znakomitych mazurkach kończąc. Jeśli mamy sprawdzony przepis, to już połowa sukcesu. Teraz trzeba tylko nabyć składniki, pogonić wszystkich z kuchni i można zacząć przygotowania. Trzymając się ściśle tego, co w przepisie, mamy gwarancję, że ciasto się uda, w końcu nie ma prawa się nie udać, gdy dołożymy wszelkich starań, by wszystko zrobić dobrze. Pierwszy moment próby, to włożenie ciasta do piekarnika. Gdy zaczyna nabierać cech tego, co widzieliśmy w książce na obrazku, jest naprawdę nieźle i jesteśmy bardzo bliscy sukcesu. Jednak prawdy dowiemy się dopiero, gdy poczujemy ten cudowny aromat i spróbujemy kawałeczek.
Kukurydza wywodzi się z Ameryki, ale obecnie uprawiana jest na obszarze całego świata. Dawniej, stanowiła podstawowe pożywienie Indian, z tego to powodu, kukurydzę nazywano indiańskim zbożem. Kukurydza jest bardzo bogata w wiele witamin i cennych składników mineralnych, takich jak potas, wapń, magnez, żelazo, mangan, fosfor, siarkę oraz odgrywa bardzo ważną rolę w profilaktyce nowotworowej. Konserwowa kukurydza świetnie nadaje się do różnego rodzaju sałatek, a podgrzaną kukurydzę i polaną masłem, można dodawać, jako jarzynkę do mięs. Kolbki doskonale dekorują galaretki, sałatki oraz wiele innych dań. Jeśli plasterki szynki posmarujemy majonezem, położymy małą kolbkę kukurydzy i zwiniemy ją w Różek, otrzymamy świetną przystawkę. Kukurydza konserwowa bardzo często jest stosowana, jako dodatek do sałatki ziemniaczano – warzywnej, zamiast zielonego groszku. Smak sałatki jest wtedy nieco bardziej słodkawy i łagodny, chociaż i tak, każdą potrawę doprawiamy indywidualnie, według własnego uznania.
Jeśli w gotowaniu mamy marne doświadczenie, lepiej zacząć od prostych rzeczy i posiłkować się sprawdzonymi, przystępnymi przepisami. Nic nie stoi na przeszkodzie by zacząć swoją wielką przygodę kulinarną od kotleta schabowego, ziemniaków, sałatki i klasycznego rosołu lub zupy pomidorowej. Nie ma się co łudzić, że od razu będziemy twórcami wymyślnych mięs i znakomitych deserów. Na początek musimy skompletować wszystko, co będzie nam potrzebne, by ugotować to, co zaplanowaliśmy. Najlepiej by na stole pozostały tylko produkty, niezbędne naczynia i przepis. Cała reszta rzeczy będzie tylko niepotrzebnie rozpraszać naszą uwagę. Złośliwi doradcy w kuchni, też raczej są niewskazani. Ich należy się pozbyć w pierwszej kolejności. Jeśli wszystko będziemy robić powoli i dokładnie zgodnie z przepisem, nasz obiad nie ma prawa się nie udać. Gdy dodatkowo włożymy w to serce i nasze starania, potrawa, którą gotujemy z pewnością będzie pyszna i sprawi, że szybko przekonamy się do pokonywania kolejnych etapów sztuki kulinarnej. Kiedy nabierzemy w gotowaniu nieco wprawy, możemy sobie już pozwolić na pewne modyfikacje i szaleństwa. Oczywiście bez przesady i w granicach normy, ale jednak mając już pewne doświadczenie, w ramach jego rozwijania możemy na odrobinę więcej sobie pozwolić. Inspiracji w otoczeniu jest wiele. Po pierwsze możemy przeglądać nieco bardziej skomplikowane książki kucharskie. Być może w nich znajdziemy coś, co stanie się dla nas wyzwaniem. Poza tym nic nie stoi na przeszkodzie by zaprenumerować jakieś pismo dotyczące kulinariów. Dodatkowo z pomocą inspiracyjną przychodzi nam Internet, w którym swobodnie możemy buszować nie tylko w poszukiwaniu komercyjnych stron poświęconych kulinariom. Dobrą opcją jest również przejrzenie forów, gdzie można znaleźć rewelacyjne potrawy i co więcej, porozmawiać o ich przygotowaniu, podzielić się wskazówkami lub wątpliwościami. Od czasu do czasu można też obejrzeć w telewizji jakiś program kulinarny. I tam powinno się znaleźć coś, co może nas zainspirować.
Napojem jest to wszystko to co pijemy. Napoje dzielimy na te które są gazowane i te nie gazowane te pierwsze wzbogacone są o dwutlenek węgla dlatego też posiadają liczne bąbelki na powierzchni. Napoje są bardzo ważne ponieważ one gaszą nasze pragnienie a dodatkowo posiadają ogromny atut czyli są słodkie i smaczne. Napoje w szczególności są ważne podczas pikniku ponieważ wtedy wykonujemy rożne czynności nawet zwykle spacerowanie w ładną pogodę wywołuje uczucie pragnienia a co dopiero czynny sport czy jazda na rowerze. Podczas tego rodzaju czynności człowiek wypaca wodę i jest spragniony dlatego też pojawia się niemile uczucie suchego gardła i przełyku wtedy tez należy sięgnąć po napoje aby zaspokoić potrzeby naszego organizmu. Napojów należy barć bardzo wiele ponieważ nawet podczas konsumpcji pijemy je aby rozrzedzić pokarm. Warto je wcześniej schłodzić ponieważ zimnym napojem szybciej ugasimy nasze pragnienie. Na pikniku napoje przechowujemy zawsze w cieniu aby sienie nagrzały i nie straciły swoich właściwości. Najlepiej wybrać miejsce chodne lub ukryć je pod kocem.
Obiad na mieście czy gotowe dania są w porządku, jeśli po prostu lubimy jeść. Ale o niebo lepsze jest gotowanie w domu, zwłaszcza jeżeli lubimy się cieszyć smakiem i samemu trochę poeksperymentować. Domowe jedzenie jest nie tylko zdrowsze, ale też jego przygotowanie daje dużo więcej frajdy, zwłaszcza jeżeli lubi gotować. Czasami też wspólne posiłki i ich gotowanie integrują i korzystnie wpływają na relacje w rodzinie i wśród przyjaciół. Poza tym przy samodzielnym przygotowywaniu jedzenia dochodzi jeszcze jedna niekwestionowana przyjemność, mianowicie zakupy produktów. To szczególnie miłe, gdy nie tylko odbywamy anonimową wycieczkę do supermarketu, ale też mamy swoje stałe miejsca ze sprawdzonymi produktami. Dobrze mieć takich sprzedawców, zwłaszcza jeśli chodzi o mięso, które zawsze powinno być świeże i warzywa, które najlepiej smakują, gdy są z ekologicznych hodowli. Ważne też by wiedzieć gdzie kupić dobre, egzotyczne przyprawy. Na zakupy do kuchni, absolutnie nie powinniśmy się ruszać bez należytego przygotowania. Najpierw trzeba zrobić listę, bo udanie się sklepu bez niej, może się skończyć tym, że będziemy mieć składniki na kilka różnych potraw, ale niestety niekompletne. Gdy mamy już zrobiony dokładny spis tego, co chcemy kupić, pozostaje zdecydować, gdzie się po to udamy. Najlepiej, gdy jak każda dobra restauracja, mamy swojego sprawdzonego dostawcę, na którego możemy liczyć, zarówno w kwestii świeżego mięsa, jak i doskonałych warzyw oraz nabiału. Kupując w przypadkowym miejscu powinniśmy zwracać szczególną uwagę na wygląd wybieranych produktów oraz na ich jakość i datę przydatności do spożycia. Poświęcenie należytej ilości czasu na wybór produktów spożywczy podczas zakupów powinno sprawić, że to co ugotujemy będzie smaczne, zdrowe i bezpieczne. Warto więc się nie śpieszyć, tylko dobrze przyjrzeć każdemu produktowi, który zamierzamy nabyć i ugotować, zwłaszcza jeśli to, co zrobimy będą jadły również dzieci.
Śniadanie jest to pora posiłku. Śniadanie spożywa się wcześnie rano czyli po przebudzeniu. Naturalnie o tej porze mało kto jest głodny na tyle aby zjadać coś kalorycznego i tłustego ponieważ jesteśmy wypoczęci po śnie. Dlatego też warto skorzystać z lekkiego posiłku ponieważ śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Pomimo tego że nie jesteśmy głodni to jednak musimy je zjeść po to aby mieć dużo siły i energii do działania na cały dzień a na pewno do obiadu. Nawet naukowcy dowiedli że dzieci nie jedzące śniadania mają gorszą koncentrację, są nerwowe i rozkojarzone. Naturalnie lepiej nam się myśli kiedy jesteśmy najedzeni. Śniadanie nie m musi być wielkie jak wcześniej wspomniałam chodzi raczej o to żeby nie wychodzić z domu o psutym żołądku ponieważ może mieć to później poważne konsekwencje czyli możemy zasłabnąć lub nawet zachorować. Dlatego też na śniadanie można zjeść coś nawet drobnego ale jednak trzeba. Warto pokusić się o produkty mleczne ponieważ one są bogatym źródłem wapnia oraz białka.
Ma całe rzesze fanów. Króluje wśród słodyczy i jest sprzedawane w pudełkach, w których mieści się spora zawartość, co najmniej dwie warstwy. Każdy ma swój sposób na jego spożycie, w całości lub po kawałeczku. O czym mowa? Rzecz jasna o ptasim mleczku. To ten rodzaj łakoci, którego trudno sobie odmówić. Po pierwsze jest pyszny, po drugie leciutki, a po trzecie zawiera czekoladę, co jest doprawdy kluczowym argumentem. Są tacy, którzy preferują klasyczny wyrób śmietankowy, szlachetny i tradycyjny. Ale teraz jest wiele opcji smakowych i one również zyskują swoich sympatyków. Czekoladowe, truskawkowe, waniliowe, a nawet takie, w których jest zatopiona jakaś pyszna niespodzianka, na przykład owocowa kuleczka. Warto pamiętać, że prawdziwe ptasie mleczko musi mieć swoją cenę, zatem aby mieć z jego spożycia maksymalną przyjemność, lepiej unikać produktów szczególnie tanich. Można się też zainteresować w sprawdzonej cukierni ptasim mleczkiem w cieście lub ptasim mleczkiem w galaretce. Której opcji by nie wybrać, satysfakcja smakowa gwarantowana.
Najlepiej się je, gdy ma się czegoś dużo, na długo i to bardzo powoli się kończy. Ale cóż ma takie magiczne właściwości? Otóż wszystko co jest orzeszkiem lub go przypomina. Oczywiście zdrowszym łakociem, są naturalne orzechy, suszone banany i bakalie, ale o wiele przyjemniej jest je spożywać w polewie czekoladowej. W tej formie też występują i to dość powszechnie. Nieco mniej atrakcyjne są orzeszki i owoce w cukrze, ale jak nie mamy tych w czekoladzie to i takimi słodyczami nie pogardzimy. Mniej naturalnymi odpowiednikami takich łakoci, są na przykład draże czy kulki czekoladowe. Też w jednym opakowaniu jest ich sporo i można mieć z ich spożycia nie małą przyjemność. Zwłaszcza jeśli zawierają też alkohol lub jakąś sympatyczną niespodziankę w środku, smaczny orzeszek albo pyszny krem. Taka pokusa jest nie do przezwyciężenia, ale przecież należy nam się jakaś przyjemność, w końcu to tylko jedna mała paczuszka i z całą pewnością nic się nie stanie jak sobie na nią pozwolimy. Tylko to zdrowe jedzenie, jak wyrzut sumienia… Nikt chyba nie zaprzeczy, że owoce są zdrowe. I bardzo dobrze, bo nawet jeśli bardzo się staramy i jesteśmy na diecie od czasu do czasu, coś słodkiego nam się należy. Sałatka owocowa to zupełnie niezły wybór. Mogą też być naleśniki z owocami. Ale bez dodatków to żadna frajda. Zatem koniecznie trzeba przy zamówieniu poprosić o porcję bitej śmietany, a najlepiej także sos czekoladowy, chyba, że się lubi bardziej na przykład truskawkowy. Taki pucharek owoców z bitą śmietaną i czekoladą, to sama przyjemność. A może też z ajerkoniakiem albo likierem karmelowym? Niebo w gębie. Raz na jakiś czas może nam się przecież zdarzyć taki mały grzeszek, zwłaszcza jak przez długi czas byliśmy na diecie i musieliśmy się wyrzec takich dobroci. W końcu to zdrowsza opcja niż po prostu szklanka gęstej gorącej czekolady czy paczka żelek z nadzieniem owocowym. Tylko byle nam się taki wypad na słodkie owoce nie zdarzał zbyt często, bo wtedy cały efekt diety i wielotygodniowych wyrzeczeń odejdzie w niepamięć, a szkoda by było.
Czekolada jest lubiana przez wielu z nas, a najbardziej ta prawdziwa, nie wyrób czekolado podobny. Chętnie kupujemy ją, jako drobne upominki dla najbliższych. Jednak wcale nie musi być jedynie upominkiem. Każdy z nas ma swoje lepsze i gorsze dni; źle humory, chandry. Wielu sądzie, że właśnie czekolada jest najlepszym lekarstwem na chandrę wcale nie dlatego, że jest bardzo smaczna i słodka, ale dlatego, że zawiera duże ilości magnezu. Jak twierdzą specjaliści, obniżenie poziomu magnezu w organizmie może spowodować stany przygnębienia i apatię. Zamiast kupować opakowanie tabletek z magnezem, może lepiej zaopatrzyć się w tabliczkę dobrej czekolady. Na pewno będzie o wiele tańsza, a efekt podobny; dodatkowym atutem, przemawiającym za kupowaniem czekolady, jako lekarstwa na chandrę, jest jej smak, znacznie lepszy niż tabletki. Nie obawiajmy się, że zjedzenie raz na jakiś czas tabliczki czekolady, dołoży nam zbędnych kilogramów. Przecież nikt z nas nie będzie objadał się nią codziennie. I tutaj trzeba zachować umiar, jak we wszystkim.
Przygotowanie placuszków rybnych wcale nie jest skomplikowane; nie ma dokładnych proporcji w ilości składników, bo wszystko uzależnione jest od tego, ile chcemy ich usmażyć. Próby można podjąć od jednego, niewielkiego fileta rybnego. Filet rybny musimy pokroić w drobniutką kostkę; także bardzo drobno trzeba pokroić cebulę. Do pokrojonej ryby dodajemy podsmażoną na suchej patelni cebulkę, dodajemy surowe jajko, żółty ser, starty na wiórki, troszkę śmietany oraz majonezu. Konsystencja ciasta powinna być w miarę gęsta, aby placuszki dobrze się smażyły. Należy także pamiętać o doprawieniu placuszków do smaku solą, pieprzem, a także można dodać przyprawy do ryb. Na rozgrzany na patelni tłuszcz, kładziemy po łyżce farszu, tworząc z nich cienkie placuszki i smażyć do zarumienienia z obu stron. Gotowe placuszki można podawać z chlebem, z ziemniakami, czy nawet frytkami, traktując je, jako kotleciki. Zwłaszcza z frytkami i surówką z kapusty kiszonej są wyśmienite i mogą być urozmaiceniem naszego menu.
Są miejsca, koło których nie można przejść obojętnie. Dla niektórych to sklepy z ubraniami, dla innych księgarnie, a dla łasuchów po prostu cukiernie – świątynie niezdrowego jedzenia, kalorii i niekończącej się przyjemności. Każdy szanujący się łasuch ma w takiej cukierni swój jeden upatrzony produkt, który zawsze jest w stanie go skusić. No, bywa, że zdarza się i kilka takich produktów, ale to tylko u koneserów słodkości. Są tacy, dla których to wymarzone cudo, to po prostu świeża drożdżówka, bywa, że zwyczajna szarlotka lub kremówka. Są jednak konsumenci wybredni i im bardziej odpowiada ciastko ambasador z kremem naszpikowanym kandyzowanymi wiśniami, kawałkami czekolady, galaretami i alkoholem. Bomba kaloryczna, ale absolutnie warta grzechu. Ci, dla których to za mało, mogą dorzucić jeszcze trochę ciasteczek makaronikowych na potem i placek hinduski na jutro. W końcu przyjemność trzeba sobie dozować rozsądnie. Chociaż jutro też jest dzień. Czy nie lepiej to wszystko zjeść od razu, a jutro coś innego? Jogurty to świetny rodzaj przekąski, nawet najbardziej wybredne podniebienia znajdą coś odpowiedniego dla siebie. Te ze zwykłymi owocami to wersja absolutnie najprostsza, choć przez wielu lubiana i doceniana. Chociaż mamy też teraz w ofercie jogurty z owocami absolutnie egzotycznymi. Oprócz tego, są też nieco rzadsze w konsystencji jogurty smakowe do picia. Poza ty, można też znaleźć produkty w podwójnych opakowaniach, gdzie zależnie od preferencji możemy dorzucić dodatek do jogurtu lub zjeść go osobno. Wśród dodatków mamy nie tylko zwykłe owoce, ale też musli, kuleczki czekoladowe, płatki cynamonowe, ziarna zbóż i to wszystko po postu na nas czeka. Trzeba tylko wybrać to, co się najbardziej lubi. Gdy pojawi się na półce coś nowego, warto to przetestować, choćby po to, by wyrobić sobie zdanie o produkcie. Chociaż ta propozycja jest warta uwagi, tylko w przypadku słodkich jogurtów, te naturalne, co by o ich właściwościach i niekwestionowanym znaczeniu dla zdrowia nie powiedzieć, nie są takie pyszne.
Od czasu do czasu każdy z nas ma ochotę na coś dobrego. Czasami trudno owo „coś” sprecyzować. Może czekoladka, a może chipsy, jakiś egzotyczny owoc. Czym jest to „coś”? I tu pojawia się niebezpieczna pokusa. Właściwie nie wiem czego dokładnie byśmy chcieli, ale może nam się coś nasunie jak pójdziemy do sklepu. Zatem idziemy. I zaczynamy krążyć między półkami. Oglądamy serki, jogurty, ale jakoś szczególnie nas one nie zachwycają, to nie jest to, czego nam trzeba. Idziemy dalej, chipsy paprykowe, cebulowe, orzechowe, ale to też nie jest to, na co mamy ochotę. Ciastka, piękne ciastka, prosto z cukierni. Kajmakowe, kakaowe, z pyszną masą, z bakaliami, owocami. Ale to również nie jakoś nie daje nam satysfakcji. Może markizy albo herbatniki? To też jakoś nie może sprostać naszym potrzebom. Wreszcie docieramy do półki z czekoladą. Jesteśmy blisko sukcesu, pozostaje już tylko wybrać właściwą, bo jakoś na samą myśl o jej spożyciu dostajemy ślinotoku. Zatem do dzieła. Mleczna, nadziewana, z orzechami? Gdy kupujemy jedzenie, a zwłaszcza robimy większe zapasy, trudno trzymać się ciągle wymogów zdrowego żywienia. Zatem odruchowo zapuszczamy się na półki, na których stoją słodycze. A tutaj dobroci jest co niemiara. Pozostaje tylko wybrać, coś co będzie odpowiadało nam i naszej rodzinie. Ale cóż, gusta rodzinne są różne, więc do koszyka też wpadną różne łakocie. Na początek pyszne ptasie mleczko. Też trochę ciastek, takich zwykłych do chrupania, no i czekoladki. Dziś zaszalejmy i kupimy więcej takich na wagę. Jeszcze wielki zapas żelków i już właściwie możemy udawać się dalej. Chociaż zatrzymamy się jeszcze przy półce z czekoladą i orzeszkami na słodko, w końcu coś trzeba jeść przed telewizorem. A jak się rozłoży na całą rodzinę, to naprawdę niewiele tego zostanie. Przydadzą się też na przekąskę jakieś słone ciasteczka i trochę jogurtów. A na zakończenie jeszcze dwie paczki chipsów. W domu orientujemy się, że nasze zakupy to w połowie łakocie, ale nic to, bo jesteśmy z tym szczęśliwi.
Wszyscy lekarze uważają, że dla utrzymania dobrego stanu zdrowia, niezbędne nam jest zdrowe odżywianie. Zapewne mają dużo racji, jeśli nawet nie więcej niż dużo, ale trudno nam się oprzeć pieczonym i smażonym smakołykom. Większość z nas uwielbia potrawy z grilla, czy też smażone na patelni. Im bardziej są przypieczone i mocniej doprawione do smaku, tym są smaczniejsze. Do tego najchętniej dołożylibyśmy porcję chrupiących frytek. Niestety, ale na dłuższą metę, nasz żołądek i wątroba nie wytrzyma takiej ilości tłuszczu. Jeżeli robimy surówki, doprawiamy je śmietaną lub majonezem, a świetnym zamiennikiem do tych składników jest jogurt. W sprzedaży dostępny jest tak zwany jogurt grecki, o bardzo gęstej konsystencji świetnie nadający się do surówek. Jeżeli decydujemy się na potrawy z grilla, powinniśmy je solić dopiero pod sam koniec, co spowoduje, że mięso nie podpiecze się zbyt mocno, ponieważ sól wydobywa na zewnątrz wodę w nim zawartą. Klasyczne tytki możemy zastąpić frytkami smażonymi beztłuszczowo, w piekarniku. Są tak samo smaczne, a zawierają znacznie mniej tłuszczu.
Przygotowanie pizzy w domu wcale nie sprawia wiele trudności. Nie ma potrzeby własnoręcznego przygotowywania ciasta drożdżowego, które, chociaż nie jest skomplikowane do przyrządzenia, ale czasochłonne. W sklepach możemy kupić gotowe już spody na pizzę, które wystarczy obłożyć ulubionymi składnikami i wsadzić do pieca. Puste ciasto na pizzę możemy posmarować przecierem pomidorowym, keczupem, czy jakim kol wiek ulubionym sosem. Dobór składników na pizzę jest zdecydowanie dowolny. Każdy daje te składniki, które lubi najbardziej. Dobą stroną samodzielnego przyrządzania pizzy w domu jest to, że ilość układanych przez nas składników na cieście jest zdecydowanie większa. Możemy także robić sobie dowolne zestawy z wędlin i warzyw, a nawet, jeśli mamy takie życzenie, to i owoców. Aby pizza mogła mieć oswój specyficzny smak, posypujemy ją albo przyprawą do pizzy, albo oregano. Nie możemy oczywiście zapomnieć o żółtym, ciągnącym się serze. Pizza przygotowana na gotowym cieśnie nie wymaga tak długiego pieczenia, jak z ciasta zrobionego własnoręcznie.