Dla leniuchów
S czyli stołówki i bary. To kolejna rada dla osób, które nie mają czasu gotować lub dla tych, którym się gotować zwyczajnie nie chce (lub nie chce im się nauczyć gotować). T czyli targ, zwany też inaczej bazarem Tu też można kupić świeże warzywa, owoce – w niższej cenie. Tu można swobodnie pogrymasić, wybrać najlepszy okaz – i nie rozprasza nas sztuczne oświetlenie, w którym każdy owoc wygląda lepiej. W czyli coraz modniejsze wspólne gotowanie. Korzyści z tego rozwiązania jest naprawdę wiele. Po pierwsze to znaczna oszczędność pieniędzy. Po drugie praca przy przygotowywaniu posiłku rozkłada się na kilka osób (czyli praktycznie nic nie robisz). A po trzecie i najważniejsze – wspólne gotowanie integruje, zacieśnia więzi i może przynieść sporą dawkę niezłej zabawy. Na pierwsze wspólne pichcenie proponowałabym przygotować coś prostego – np. spaghetti z tuńczykiem. Przygotowanie jest banalne – potrzebne jest opakowanie makaronu nitki, puszka tuńczyka, puszka kukurydzy i troszkę parmezanu. Makaron gotujemy jak na opakowaniu, tuńczyka wrzucamy na patelnię (można wcześniej troszkę cebulki zeszklić, jak ktoś lubi), dodajemy kukurydzę, łyżkę oleju, doprawiamy – podgrzewamy. Pod koniec naszych działań wrzucamy ugotowany makaron, parmezan i wkładamy na talerze. Wystarczy dla około 5 osób – w sumie po 1,50zł „na głowę”. Ostatnia literka to literka Z czyli przykładowo zupa (niekoniecznie z proszku). Pożywna, smaczna i tania, a do tego bardzo łatwa w przygotowaniu. Woda, jarzynki, przyprawy, kawałek mięsa dla lepszego smaku – zupę można przecież przygotować na czymkolwiek np. skrzydełkach-2 sztuki to około 1 zł, a z takiej porcji może wyjść Ci pożywienia na dwa dni nawet. Należy jednak pamiętać, aby oszczędzać w kuchni z rozsądkiem. Trzeba kłaść raczej nacisk na jakość nie na ilość. Ważne jest, aby w Waszej kuchni królowały warzywa i owoce, które są bogate różne składniki odżywcze. Odpowiednie przyprawy, sałatki, ładnie podane dania, uatrakcyjnią Waszą kuchnię. Gotowanie może być naprę przyjemne – wystarczy tylko trochę chęci. Umiejętności w końcu przyjdą same. Przecież praktyka czyni mistrza, jak wciąż powtarzają niektórzy. A praktyka w kuchni liczy się dużo bardziej od teorii. W końcu, że tak powiem teorią dzieci nie nakarmisz. Zatem proszę podwinąć rękawy, umyć ręce zabrać się do tworzenia kulinarnych mistrzostw.
Tags: gotowanie, jedzenie, Kuchnia, stołówka, tanie jedzenie
ażda z nas, kobiet, na pewno dość często miewa ataki paniki. To znaczy, dobrze, miało być nie o tym. Na pewno wiele kobiet ma takie porywy serca, ze zamyka oczy i marzy. O czym marzy? No cóż, co osoba, to wybrany, ulubiony temat. Nie zajmę się tutaj dzisiaj rozprawką na temat niespełnionych marzeń o poznaniu księcia z bajki, który natychmiast nas pokocha, ani o gromadce dzieci z tymże, o czym marzy nas również dość dużo. Chciałabym tutaj bowiem poświęcić dużo miejsca miejscu, o którym marzy całkiem spora część kobiet – a mianowicie – kuchni. To jasne, nie każda kobieta uważa się za, i czuje się, kurą domową. Jednak istnieje całkiem spory odsetek, który zgadza się z archetypem roli kobiety jako osoby zdolnej przede wszystkim do gotowania, prania, sprzątania i opiekowania się dziećmi. Oczywiście, to wszystko bardzo szybko się ostatnio zmienia razem z szybkim wzrostem świadomości własnej wartości u samych kobiet. I bardzo dobrze, gdyż często trzeba mieć mocno feministyczne zapędy, żeby nie dać się stłamsić. Kuchnia jest miejscem, w którym spędzamy, jako kobiety – kury domowe, panie domu, gosposie i gospodynie – niezwykle wiele czasu. Własciwie, jest to czas nieproporcjonalnie wydłużony w stosunku do tego, ile czasu spędzamy śpiąc, a ile jedząc, a jeszcze ile robiąc różne inne rzeczy związane z codziennym życiem. Nie jest wcale łatwo, tyle czasu spędzać w jednym pomieszczeniu, wciąż kręcąc się po nim w tę i z powrotem. Dlatego tez projekt kuchni powinien być niezwykle ciekawy i zaskakujący. Jednocześnie, nie może być zbyt skomplikowany. Najlepiej, żeby była taka, w której większość rodziny będzie się czuła dobrze, żeby w każdej chwili mogła nam pomóc w pracach kuchennych. Dobrze jest bowiem zaganiać członków swojej rodziny do pracy przy garach. Niech poczują, co naprawdę znaczy równouprawnienie. Kuchnia więc musi być zaprojektowana z głową i z pomyślunkiem. Nie ma co porywać się z motyką na słońce, czy dawać się ponieść wyobraźni, czy popuszczać jej wodzy fantazji. Kuchnia ma przede wszystkim spełniać swoja praktyczną rolę.