Kuchenne oszczędzanie
Jak wiadomo student oszczędza prawie na wszystkim, a przede wszystkim na jedzeniu. Wolimy zaoszczędzić na jedzeniu i wydać bilety na koncert, czy wyjście do kina na nowy film. Z czegoś niestety zrezygnować trzeba – nasz brzuszek pusty zwykle przegrywa w tym nieuczciwym pojedynku. Oczywiście można zatrzymać kilka złotych w kieszeni nie nabawiając się mimo wszystko rozstroju żołądka. Porady będą w porządku alfabetycznym. Najpierw literka A – jak abonament miesięczny na przykład w barze mlecznym. Jest to rozwiązanie dla tych, którym nie chce się gotować. Można zaoszczędzić w ten sposób ok. 20% procent na każdym posiłku. B – jak babcine dżemiki i inne przetwory. Można przywieźć kiszone ogórki, dżemiki z porzeczek, kompoty jabłkowe… Te przetwory można wykorzystać jako składnik innej potrawy np. do sałatek czy naleśników. Zatem, kiedy następnym razem dobra babcia\ciocia\mama będzie chciała Cię obdarować, ciesz się! Ważne, że kolejny składnik do obiad znajdzie się w Twojej kuchni, a potem na Twoim talerzu. Kolejna literką jest C czyli czerstwy chleb, skwarki i woda czyli zupa a’la bida z nędzą. Najważniejsze, że to danie na każdą, nawet pustą kieszeń. Pomysł być może kontrowersyjny, ale jeśli w brzuchu pusto… Zeschnięte kromeczki kroimy w kostkę. Dodajemy jakieś skwarki lub inny tłuszcz. Zalewamy wrzątkiem i oczywiście przyprawiamy do smaku. Można podrzucić też kilka ziemniaków – jeśli jakieś zostały. Można jeść oczywiście do syta! Literka D czyli domowe jedzenie. Przecież nic nie smakuje tak dobrze jak obiadek mamusi oczywiście. Wystarczy zwyczajnie podgrzać i gotowe! Proste i dzięki temu oszczędzamy dodatkowo swój czas, a co ważniejsze naszą kieszeń. Jest też raczej zdrowe – na pewno wychodzi korzystniej niż jedzenie w fast foodach. E kojarzy się z eksperymentowaniem. W lodówce jest już tylko światełko? Poszukaj dobrze, sprawdź wszystkie szafki i szafeczki – być może znajdziesz tam kilka składników, które z pozoru do siebie nie pasują, a da się je jednak połączyć. Może nam wyjść całkiem niezłe danie, gdy zaczniemy eksperymentować.
Tags: gotowanie, jedzenie oszczędne, kuchenne oszczędzanie, Kuchnia